2016-11-09, 22:48










Klub Spaniela


 





Krajowa Wystawa Yorkshire Terrierów - 26.11.2016

Krajowa Wystawa Yorkshire Terrierów
memoriał im. Anny Fangor
sobota 26.11.2016 od godz. 10.00
Sędzia – Magdalena Świętoń

Młody Prezenter - Leszek Siejkowski

Teren Bydgoskiego Centrum Targowo–Wystawienniczego
ul. Gdańska 187, 85-674 Bydgoszcz

  Wykaz wystawców
  Plan sędziowania
Galeria zdjęć(external link)


Wyniki wystawy w trakcie opracowania


Wspomnienie o Annie Fangor

Czasopismo Pies nr 2/2008

31 stycznia 2007 roku odeszła Anna Fangor - nestorka hodowców rasy yorkshire terrier w Polsce.

Pani Anna znana była niemalże wszystkim hodowcom, wystawcom jak i miłośnikom yorkshire terrierów w kraju oraz w Europie. To właśnie te małe, eleganckie i pełne temperamentu pieski pochłonęły ostatnie 40 lat Jej życia i towarzyszyły wiernie aż do śmierci. Pani Anna często podkreślała, że najbardziej w yorkach ujmują Ją ogrom ducha w tak małym ciałku.

Pierwszą suczką tej rasy, która do Polski w 1967 roku przywiozła z Londynu córka Pani Anny, była TINA QOEEN od Bouchard, a drugim egzemplarzem był piesek pochodzący z tej samej hodowli GENE of Bouchard.

Od tej pory pani Anna rozpoczęła hodowlę o przydomku Y.T. FANGOR, którą prowadziła w swojej przedwojennej eleganckiej willi w Podkowie Leśnej. W kolejnych latach, co szczególnie w czasach tzn. żelaznej kurtyny nie było sprawą łatwą, pani Fangor sprowadzała do Polski kolejne importy w celu odświeżenia krwi oraz udoskonalenia typu hodowanych psów. Były to Ch. TOP STAR von Yorshire House z hodowli pani Watson Kummer, Ch. Highclass MAGICAL MOMENTS z hodowli p. R.Alrauna, CH. Heskethane KNIGHT HAWK z hodowli pani Beryl Heskethane oraz Int. Ch. MONOGRAM de Majodian z hodowli pani Marc Pascal.

Psy z hodowli pani Anny odnosiły sukcesy nie tylko w kraju ale także w Europie. Wypada w tym miejscu wspomnieć psa o imieniu PHIL Y.T FANGOR, który sprzedany do Szwajcarii zdobył dwukrotnie tytuł Zwycięzcy Świata w barwach klubu EHU w 1986 i 1993 roku.
W latach osiemdziesiątych również jako pierwsza Anna Fangor sprowadziła do Polski kilka egzemplarzy moskiewskich toy terrierów, których nie udało się wówczas spopularyzować w naszym kraju. Przez wiele lat yorkom w hodowli Fangor towarzyszyły także maltańczyki i mopsica, ale to właśnie yorkshire terriery prze 40 lat były miłością i sensem życia Anny Fangor. To jej starania przyczyniły się do popularyzacji rasy w kraju. Sama hodowczyni na zadane pytanie "czy jest coś lepszego od yorka?" zwykła odpowiadać "tak tak dwa yorki!!!".

Dorobek hodowlany i wystawowy Anny Fangor to ponad 40 championatów krajowych, kilkanaście championatów młodzieżowych, wiele zagranicznych i 5 interchampionatów.

Ci którzy mieli okazje osobiście poznać panią Annę, zawsze wytworną i elegancką damę, mogli jednocześnie przekonać się jaka była ciepła i serdeczna w kontaktach z ludźmi, jaką emanowała sympatią i niespożytą energią, z jak wielką pasją i miłością potrafiła opowiadać o swoich ulubieńcach, ich narodzinach, charakterach i sukcesach wystawowych.

Psy w hodowli Anny Fangor były pełnoprawnymi członkami domu. Biegały wśród zabytkowych mebli, wylegiwały się na eleganckich fotelach i kanapach. Często usadawiały się na kolanach swojej kochanej pani lub innych członków rodziny, a także na kolanach gości licznie odwiedzających dom. Anna Fangor była osobą szalenie towarzyską, a Jej dom był zawsze otwarty dla miłośników psów. Bardzo często organizowała spotkania towarzyskie dla swoich licznych przyjaciół. Tradycją stały się przyjęcia organizowane z okazji warszawskich wystaw, a wszyscy, którzy mieli okazję choć raz w nich uczestniczyć, z pewnością nie są w stanie zapomnieć uroku osobistego i niezwykłego poczucia humoru, jaki niewątpliwie posiadała pani Anna. To o czym najczęściej myślała w ostatnim czasie przed chorobą, to uroczystość z okazji wspaniałego jubileuszu 40-lecia Yorkshire Terriera w Polsce. Przyjęcie jakie planowała wydać, nie zdążyło się już odbyć. Pani Anna odeszła w swojej wspaniałej willi otoczona rodziną i ukochanymi psami.

Nawet na krótko przed śmiercią nie zapominała nie tylko o swoich ulubieńcach, którym zapewniła dobre domy, ale także o psach ze schroniska, które systematycznie wspomagała za życia. Dlatego w dniu Jej pogrzebu na warszawskich Powązkach nikogo nie dziwiła obecność wolontariuszy zbierających datki. Było to jedno z ostatnich życzeń pani Anny, które brzmiało „zamiast kwiatów na moim pogrzebie wspomóżcie psy ze schroniska“. W taki właśnie sposób ze światem pożegnała się osoba o wielkim sercu. Razem z żoną straciliśmy bardzo bliską nam osobę, z którą łączyła nas wspaniała więź i przyjaźń.

Krzysztof Czechowski





Poprzednia strona: Wyniki wystaw
Następna strona: Sędziowie kynologiczni ZKwP O/Bydgoszcz


Wyświetleń: 3708283 © Związek Kynologiczny Oddział Bydgoszcz Realizacja: Tworzenie stron Internetowych Bydgoszcz